Zastępstwa w grupach rockowych
Trwające po kilka lub kilkanaście, a niekiedy nawet po czterdzieści lat kariery zespołów rockowych przerywane były często w wyniku kłótni lub śmierci ich członków. W takich sytuacjach pozostający w zespole muzycy musieli podejmować często trudne dla siebie decyzje, o tym czy kontynuować karierę z nowym członkiem grupy i czy robić to dalej pod tą samą nazwą. Same decyzje oraz ich efekty były oczywiście bardzo różnorodne. W przypadku niektórych zespołów, takich jak na przykład Genesis lub AC/DC okazywało się, że nie tylko zespół był w stanie dorównać swoją klasą poprzedniemu wcieleniu, ale nawet odnosił on jeszcze większy sukces komercyjny. W innych sytuacjach miłośnicy takich zespołów, spośród których warto wymienić przede wszystkim Marillion oraz polski Dżem, dzielili się na zwolenników oraz zagorzałych przeciwników nowego oblicza grupy, którzy często uznawali kontynuowanie kariery pod tą samą nazwą za świętokradztwo. Niektóre zespoły decydują się na powrót na scenę muzyczną z nowym wokalistą dopiero po wielu latach, głównie na retrospektywną trasę koncertową - taką drogę wybrali na przykład muzycy The Doors i Queen.
